Komora silnika
Silnik, osprzęt i ściany komory. Przydaje się, gdy szukasz wycieku albo przygotowujesz auto do sprzedaży. Od 600 zł.
Czyścimy komorę silnika i podwozie granulatem suchego lodu. Smar, błoto i stary osad schodzą bez wody i chemii, a sam lód od razu odparowuje.
Cena od 600 zł. Dokładną podajemy po oględzinach.
Suchy lód to zamrożony dwutlenek węgla o temperaturze około −78 °C. Granulat uderza w zabrudzenie, a gwałtowne schłodzenie sprawia, że brud kurczy się i odpada od powierzchni.
Granulat od razu zamienia się w gaz. Nie używamy wody, piasku ani chemii, więc po czyszczeniu nie ma czego wydłubywać ze szczelin.
Przed czyszczeniem oglądamy komorę albo podwozie i sprawdzamy złącza, przewody i miejsca po naprawach. Ciśnienie i ilość lodu ustawiamy osobno do żeliwa, aluminium, gumy i plastiku: zapieczony smar na bloku czyścimy mocniej, okolice wiązek i uszczelek łagodniej.
Po czyszczeniu robimy zdjęcia tych samych miejsc co przed. Jeśli coś wymaga uwagi, na przykład świeży wyciek, pęknięta osłona albo rdza pod osadem, opisujemy to w panelu klienta, zanim auto wyjedzie.
Silnik, osprzęt i ściany komory. Przydaje się, gdy szukasz wycieku albo przygotowujesz auto do sprzedaży. Od 600 zł.
Płyta podłogowa, nadkola, zawieszenie i układ wydechowy. Po czyszczeniu widać prawdziwy stan blach. Od 1500 zł.
Komora silnika i podwozie podczas jednej wizyty.
Do każdego zlecenia dostajesz panel klienta: stronę z postępem prac, zdjęciami i rozliczeniem. Otwierasz go z linku w SMS-ie, bez instalowania aplikacji.
Zanim zaczniemy, fotografujemy całe auto i zaznaczamy na schemacie każde uszkodzenie.
W panelu klienta widzisz etap prac, zrobione pozycje i nowe zdjęcia bez dzwonienia do warsztatu.
Jeśli znajdziemy coś dodatkowego, opisujemy to z ceną. Decydujesz jednym kliknięciem.
Kwotę widzisz w panelu klienta pozycja po pozycji. Na odbiorze nie ma niespodzianek.
Przy odbiorze robimy te same ujęcia co przy przyjęciu, więc stan auta porównasz zdjęcie w zdjęcie.
Na koniec dostajesz PDF z historią prac, decyzjami, zdjęciami i rozliczeniem. Przyda się przy sprzedaży.
Suchy lód jest dużo delikatniejszy niż piasek czy soda, bo odparowuje i nie szlifuje powierzchni. Siłę strumienia dobieramy do miejsca: przy lakierze i gumach pracujemy łagodniej.
Tak. Nie używamy wody, a dwutlenek węgla nie przewodzi prądu. Granulat odparowuje, więc przy złączach nie zostaje ścierniwo ani chemia.
Pokażemy ją na zdjęciach i zaproponujemy konserwację. Poza ustalonym zakresem nic nie robimy bez Twojej zgody.
Nie. Zdejmuje brud, smar i luźny nalot, więc rdza staje się widoczna, ale jej nie usuwa. Ogniska korozji trzeba potem oczyścić mechanicznie i zabezpieczyć, dlatego czyszczenie łączymy z konserwacją podwozia.
Łuszcząca się i odstająca powłoka schodzi. Twarda, dobrze trzymająca się warstwa może zostać, bo suchy lód nie szlifuje powierzchni. Co da się zdjąć, oceniamy na oględzinach.
Nie. Nie używamy wody, więc nie ma czego suszyć. Auto może od razu odjechać.
Tak. Na czystym silniku i podwoziu świeży olej albo płyn widać od razu, więc łatwiej wskazać źródło. Jeśli wiesz o wycieku, powiedz przy oględzinach, obejrzymy to miejsce dokładniej.
Nie. Przyjedź tak, jak auto na co dzień jeździ. Po samym czyszczeniu widać jego prawdziwy stan.
Cena zaczyna się od 600 zł. Dokładna kwota i czas zależą od zakresu i stanu auta, podajemy je po oględzinach, zanim cokolwiek zaczniemy.
Wybierz usługę i wolny termin. Potwierdzimy go SMS-em lub telefonicznie. Oględziny odbywają się w warsztacie: Kijewo 37, 63-000 Środa Wielkopolska.